Na urodziny Karolinki uszyłam dwie podusie - jedna dla niej druga dla jej brata Mikołaja.
Dla Karolinki motylki - prosty krój, pikowanie po konturach motyli oraz lotem trzmiela pomiędzy motylkami. Nadal wprawiam się w pikowaniu z wolnej ręki...
Dla Mikołaja, który ma dopiero 6 miesięcy piraci.
Trzecia podusia została w domu. Kolory jesienne, nieco nie w moim typie.